Czy w pędzie naszego życia zatrzymujecie się choć na jedną chwilę?


Czy w pędzie swojego życia zatrzymujecie się na moment? Czy na co dzień nie zwracając uwagi na szczegóły, dostrzegacie detale? Jak dużo bodźców do was dopływa, a ile z nich ignorujecie? I czy w betonowej dżungli można choć na chwilę odetchnąć, robiąc sobie przerwę w nieustannym biegu?

Środek miasta.
Ruchliwe skrzyżowanie, a ze wszystkich stron ulice. 
Wiadukty. Odgłos samochodów jak bardzo dokuczający.

Chodnik.
Mijający mnie ludzie. 
I ten chodnik, na którym stanęłam. Moją uwagę przykuł pas zieleni obok. Choć zawsze, gdy idę tym chodnikiem, nie zatrzymuję się. 
Idę dalej.
Ale zawsze na niego patrzę.
Jednak tego dnia tak bardzo potrzebowałam się zatrzymać.
Wtedy dostrzegłam inny świat.
Każdy liść, każdy owoc, każdy kwiat. 
I każdą ciężko pracującą pszczołę.

Wpatrując się w owy pas zieleni, zaczęłam zauważać kolejne pszczoły, jedna po drugiej. I tak, spoglądając na całokształt, na zwykłe krzaki rosnące nieopodal przejścia komunikacyjnego, zastanawiałam się, gdzie jest ich ul?
Bo było ich tak dużo.
Tak dużo stworzeń, o których istnieniu nie wie nikt. 
Ot, zwykłe krzaki, które po prostu są. Nikt się nie zastanawia, co się tam skrywa. 
Do czasu.
Aż w końcu ktoś przystanie, 
i nie zacznie 
Widzieć.

Cel w życiu jest ważny.
Ale
Zdejmijmy czasem klapki z oczu.
Rozejrzyjmy się wokół.
Czasem można coś przeoczyć.
Ochłońmy. Wyciszmy oddech.
Aby
Doświadczyć czegoś pięknego.
I odpocząć.
A także
Zachwycić.

Komentarze

Prześlij komentarz